Dwa publiczne rejestry opisują domenę bez dotykania jej serwerów. RDAP, następca WHOIS, to to, co wie rejestr: rejestrator, daty rejestracji i wygaśnięcia, kody statusu takie jak blokada transferu, serwery nazw, delegacja DNSSEC. Certificate Transparency to to, co każdy urząd certyfikacji musi logować od 2018 roku: każda nazwa hosta, która kiedykolwiek dostała certyfikat. Czytane razem odpowiadają na pytania, których właściciel witryny rzadko zadaje, dopóki nie jest za późno: kiedy domena wygasa, czy jest zablokowana przed transferem i które subdomeny wciąż gdzieś istnieją, bo kiedyś wystawiono dla nich certyfikat.
Z tego serwera: jedno zapytanie RDAP przez rdap.org, które przekierowuje do właściwego rejestru, przy rejestrach bez RDAP zapytanie whois, oraz jedno zapytanie do crt.sh o logi certyfikatów. Nic na samej domenie nie jest kontaktowane. Zapytanie chroni reCAPTCHA v3; adres IP wywołującego i domena są przechowywane przez godzinę w celu ograniczenia częstotliwości.
Granice, o których warto wiedzieć: dane RDAP zależą od rejestru, a niektóre (np. .de) nie publikują RDAP, wtedy czytany jest tekst whois z mniejszą liczbą pól; odpowiedzi crt.sh są obcinane przy 3 MB, co przy bardzo dużych domenach pomija stare certyfikaty; nazwa w logach dowodzi, że certyfikat wystawiono, a nie że host nadal odpowiada; a dane abonenta nie są pokazywane, bo rejestry już ich nie publikują.