Skrypt bez defer i bez async zatrzymuje parser dokładnie tam, gdzie stoi. Widzi więc to, co stoi przed nim w dokumencie, i nic po nim. To miejsce daje się zmierzyć w surowym HTML-u, a wraz z nim ilość znaczników, których w chwili uruchomienia jeszcze brakuje.
Strona zostaje raz pobrana z tego serwera i odczytana jako tekst. Zapisywane jest tylko pobranie, na potrzeby limitu godzinowego.
Osiem zapytań na godzinę, najwyżej 3 MB na dokument, prywatne zakresy adresów są odrzucane. Nic nie jest renderowane, żaden skrypt nie jest wykonywany.